Po obejrzeniu krótkiego filmu, wypożyczyliśmy "przewodniki" audio i udaliśmy się w ciekawą "podróż" pełną różnych opowieści. Przechadzaliśmy się ścieżkami, podziwiając roślinność, słuchając wspaniałych opowieści o Frycku w wykonaniu p. Marka. Mówił nam o życiu rodziny Kompozytora, przygodach w dzieciństwie, rozterkach i o jego wielkiej twórczości. Zwiedziliśmy dom urodzin Chopina. Oglądaliśmy popiersie z piaskowca, zwracając szczególną uwagę na "orli" nos Fryderyka, wchodziliśmy do izb, przysiedliśmy chwilę na tarasie, by posłuchać koncertu. Za drewnianym mostem nad rzeką Utratą ukryliśmy się w drewnianej altanie. Tam zjedliśmy drugie śniadanie i słuchaliśmy dalszych opowieści snutych przez p. Marka. Potem jeszcze jedno zdjęcie pod najstarszym pomnikiem i ... nie , to jeszcze nie koniec! Ostatnim punktem programu było kino. Rozsiedliśmy się prawdziwej sali kinowej i obejrzeliśmy dwudziestominutowy film. A potem ... powrót do naszych Lasek. Po drodze wspominaliśmy udany pobyt w Żelazowej Woli. To było bardzo wyjątkowe przedpołudnie!
Wszystkim pracownikom Muzeum w Żelazowej Woli za życzliwość, opiekę i miły uśmiech, który witał nas za każdym rogiem szczerze i gorąco DZIĘKUJEMY.