|
Jechaliśmy miejską komunikacją, Daniel bacznie obserwował całą trasę, żeby bez błądzenia trafić do celu. Gdy dotarliśmy na miejsce gospodarz oprowadził nas po swoim "królestwie", my wręczyliśmy mu prezent: patelnię i słodką niespodziankę. Gdy wszyscy zajęli miejsca Daniel przygotował poczęstunek, były ciastka i chrupki, do picia do wyboru: kawa, herbata, zimne napoje, które to nasz kolega sam przygotowywał i nam podawał. Michał |