|
Po trudnej wędrówce ochłodziliśmy w górskim strumieniu. Kolejnego dnia wspaniale bawiliśmy się w Rabkolandzie. Po atrakcjach wesołego miasteczka nawet niewielki wodospad na Poniczance był dla nas jak Niagara. Dodatkowo mieliśmy możliwość zdobycia szczytu Bani i Grzebienia. Następnego dnia korzystaliśmy z atrakcji jakie oferowały Termy w Szaflarach. Byliśmy gośćmi Pana Dyrektora w Piekielniku, gdzie główną atrakcją był grill i możliwość "kierowania" ciągnikiem. Ostatniego dnia zwiedziliśmy Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce, a później przy śpiewach i wspólnych zabawach pożegnaliśmy Rabkę do następnego razu :) Już nie możemy się doczekać!!! |