Oprócz napawania się ciszą, oddychania świeżym, wiejskim powietrzem, oswajania i dopieszczania kóz, owiec i koni, delektowania się wyrobami, które sami zrobiliśmy, uczestniczyliśmy w zajęciach pieczenia chleba, wyrobie masła i sera, warsztatach z ceramiki - robienie różnych naczyń na kole garncarnskim, warsztatach filcowania wełny i warsztatach integracyjno-teatralnych.
Poznaliśmy Pana Drozda i jego pasiekę, jeździliśmy na koniach polskich, odwiedziliśmy Pustelnię św. Jana z Dukli, Muzeum Przemysłu Naftowego w Bóbrce oraz wspinaliśmy się na Górę Cergową - 716 m npm.
Wyjezdżając z Zawadki z wielkim żalem żegnaliśmy naszych przemiłych gospodarzy - Janeczkę i Michała Kacprzyków, u których czuliśmy się jak u siebie w domu.