|
Tam na ekspozycji zwanej Szeptacze słuchaliśmy odgłosów grzmotu, wody i wulkanu, a dzięki dźwiękowym instalacjom, takim jak Konferencja czy Zwierciadła Akustyczne komunikowaliśmy się na odległość. Kolejny ogród znajdował się na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, skąd osoby widzące mogły podziwiać Powiśle.
Następnie przeszliśmy przez dziedzińce Uniwersytetu Warszawskiego do ul. Krakowskie Przedmieście. Na niej mogliśmy chwilę odpocząć na ławeczce "Chopina" ustawionej przy budynku, w którym mieszkał ten znakomity kompozytor i pianista. Siedząc na niej wysłuchaliśmy skomponowanego przez niego utworu.
Idąc Krakowskim Przedmieściem zatrzymywaliśmy się przy klasztorze Sióstr Wizytek i pomniku kardynała Wyszyńskiego, przy Pałacu Namiestnikowskim, a następnie przy pomniku Adama Mickiewicza - aż doszliśmy do Placu Zamkowego, gdzie oglądaliśmy fragmenty dawnych Kolumn Zygmunta i dziedziniec Zamku Królewskiego. Na końcu mogliśmy kupić sobie samodzielnie lody, frytki lub gofry.























|