|
Pan Bóg daje nam czas odpoczynku. Bożego oddechu nabieramy w czasie wakacji. Każdy na swój sposób czerpie siłę. Ważne jest, aby ten oddech życia zatrzymać w sobie jak najdłużej i nim obdarzać tych, których Pan Bóg stawia na naszej drodze.
W tym roku nabierałam sił w górach, a czasem zwyczajnie siedząc na zielonej trawie, wśród owieczek, gdzie w głębi duszy brzmiały słowa: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę /Ps 23/. Pamiętałam o wszystkich moich szkolnych owieczkach i liczę, że nasza duchowa więź będzie trwała nadal. Bądźmy dla siebie - darem serca, Bożym oddechem. Pamiętajcie o tych, którzy liczą na Was, na to, że znowu do Lasek przywieziecie dużo, dużo promieni słońca...
Ps. Dziękuję za wszystkie SMSy i maile - tyle w nich znalazłam słońca... Pytaliście mnie, co robię w wakacje? Dlatego załączam kilka fotek.
Życzę Wam wiele sił i zapału na cały nowy rok szkolny. Bądźcie potulni jak baranki i pełni Bożego słońca - s. Lidia.





|