Naszym przewodnikiem po Niepokalanowie był Ojciec Jacek, który bardzo obrazowo opowiadał nam nie tylko o św. Maksymilianie, ale o każdym miejscu związanym z Nim. Po Mszy św. oglądaliśmy celę Świętego. Najwięcej emocji wzbudzał stary telefon, który stał na biurku. Prawie wszyscy starali się połączyć z Niebem. Niestety, ale tylko o. Jacek z uśmiechem odpowiadał: słucham...

Ważnym miejscem, szczególnie dla chłopców, była Ochotnicza Straż Pożarna prowadzona przez zakonników od roku 1931 i jedyna taka na świecie. Tam w ruch poszło już wszystko: kombinezony, kaski, przyrządy do cięcia blachy. Oczywiście trzeba było hamować ich zapał, choć pewnie najchętniej wyjechaliby z garażu na sygnale.

Potem przeszliśmy do Muzeum Papieskiego oglądać PAPA MOBILE z dwoma samochodami w środku. Pierwszy to samochód - kaplica, w którym Jan Paweł II wziął udział w procesji eucharystycznej z Placu Zwycięstwa do Kolumny Zygmunta w Warszawie w 1987 r. Drugi samochód, to Fiat 130, z którego Papież korzystał podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Radość z zasiadania za kierownicą zobaczyć można niżej na zdjęciach.

Na koniec nawiedzenie Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask. Tam odnowiliśmy akt zawierzenia Świętemu Maksymilianowi przez Serce Maryi naszej szkoły oraz całego Dzieła Lasek. Prosiliśmy, abyśmy razem: uczniowie, nauczyciele, pracownicy duchowni i świeccy każdego dnia odkrywali głęboki sens bycia razem w dążeniu do świętości poprzez proste, codzienne czynności dnia.

Święty Maksymilianie - módl się za nami.