|
Do dziś dla jednych jest to zniszczenie przy pomocy czołgów wolnościowych dążeń Narodu, dla innych jest to tzw. mniejsze zło. Musimy pamiętać, że w wyniku wprowadzenia stanu wojennego śmierć poniosło ok. 100 osób, wielu ludzi zostało rannych, uwięzionych i zniszczonych psychicznie, a około miliona Polaków wyemigrowało.
W odpowiedzi na przemoc i czołgi znaczna część społeczeństwa odpowiedziała tzw. biernym oporem. Jak zwykle w czasach trudnych schronieniem okazał się Kościół. Ludzie gromadzili się na modlitwie na mszach za Ojczyznę, powołano Prymasowski Komitet Pomocy, który wspierał prześladowanych i ich rodziny. Dzięki trwaniu przy ideałach z Sierpnia 1980 roku i wsparciu Ojca Świętego po latach mogła odrodzić się wolna Polska.
Młodzież słuchała z zainteresowaniem i z trudem przenosiła się w tamte czasy, choć niedawne - ale jakże trudne do uwierzenia.
|