Trzej bracia dzielą majątek po śmierci ojca młynarza. Najstarszy dostaje młyn, Średni - osła, a Młody... kota. Niezrażony niesprawiedliwym podziałem wyrusza w świat. Ale jak to w bajkach bywa... kot wcale nie jest zwykłym kotem, a po otrzymaniu butów od nowego pana postanawia odmienić jego los i pomóc w spełnieniu najskrytszych marzeń. W drodze pełnej przygód przyjaciele spotykają wiele niesamowitych postaci, a Młody - ucząc się i bawiąc - zapragnie poznać prawdziwą Królewnę. Czy każde marzenie uda się spełnić? Niełatwy to plan, ale... nie ma rzeczy niemożliwych dla Kota w butach. Wszystko zakończyło się szczęśliwie.
Głowną rolę grał Jacek Pluta z którym nawiązaliśmy szczególnie serdeczny kontakt, także mailowy. Mamy wielkie nadzieje na spotkanie z Panem Jackiem w Laskach, który wyraził chęć przyjechania do nas. Po spektaklu mieliśmy wielką niespodziankę, czyli spotkanie z aktorami. Oglądaliśmy stroje, karetę królewską i czuliśmy się trochę jakbyśmy to my byli aktorami. Niektórzy z nas mieli królewską koronę na głowie, inni hełm rycerzy, czy możliwość zobaczenia: królewny, trenera, młodszego syna, kota w czerwonych butach z ogromnie długim ogonem. Wspaniałe uczucie...
A jutro rozjeżdżamy się do naszych rodzinnych domów na ferie. Życzymy wszystkim udanych, bezpiecznych i pełnych radości ferii.



|