Apel rozpoczęliśmy wspólną modlitwą. Nasi goście opowiedzieli nam o swoich spotkaniach z Panią Zofią. Pokazali nam wielkie bogactwo osobowości Tej, Która całe życie swoje poświęciła służbie niewidomym. Za swoją pracę otrzymała najwyższe polskie odznaczenie - Order Orła Białego. Mówiła: "że wszystko co w życiu otrzymała było (wielką łaską darmo daną). Najbardziej to, że mogłam pracować w tak pięknym miejscu jeszcze pod przewodnictwem Matki Róży Czackiej i ks. Władysława Korniłowicza. Dla mnie było to jednym wielkim szczęściem w życiu".

Teraz raduje się w Panu i cieszy ze spotkania Tych, Którzy podobnie jak Ona w życiu czynili jedynie dobro. Jesteśmy zatem przekonani, że miłość i dobro nie umierają, ale zostawiają ślady Bożego działania na ziemi. Trzeba pielęgnować tę dobrą pamięć, czerpać z niej siłę.

Spotkania tego rodzaju są dla nas rachunkiem sumienia i pytaniem o nasze życie: jakie ono jest?