Wystawa była całkiem wyjątkowa, mogliśmy dotknąć wszystkich "eksponatów", a nawet pobawić się zabawkami - instalacjami. Ten nietypowy plac zabaw był jak laboratorium, w którym można eksperymentować i obserwować, co zdarzy się, gdy postąpimy w ten lub inny sposób. Zabawki działały na zmysły: wzroku, słuchu, dotyku i węchu (np. mogliśmy poczuć zapach kory i trawy i dotykać ich a wtedy słyszeliśmy dźwięki na wielkim ekranie pojawiały się obrazy). Niektóre instalacje powstały dzięki różnym technicznym sztuczkom: czujnikom ruchu, komputerom i kamerom, które zostały skrzętnie ukryte ;-)
Przy okazji zabawy zapoznaliśmy się z różnymi dziwnymi pojęciami. Dowiedzieliśmy się czym są: faktura, perspektywa, mieszanie barw, i przekonaliśmy się, że tak naprawdę ich znaczenia wcale nie są trudne.